piątek, 15 maja 2020

Dlaczego warto jeść brokuły?

Gdyby zaistniała konieczność wybrania warzywa, które powinno wieść prym w codziennej diecie, byłyby to brokuły. Zakres ich prozdrowotnych właściwości jest bardzo szeroki, a ponieważ trwają badania, niewykluczone, że wkrótce na jaw wyjdą kolejne zalety.

Zdecydowana większość ekspertów wypowiada się na temat tego warzywa w samych superlatywach. Dr Rangana Chatterjee także należy do grona tych, którzy uważają brokuły za jedno z tych warzyw, bez których jadłospis jest niepełny. Dlaczego?

Po pierwsze dlatego, że brokuły wpływają zbawiennie na kondycję naszego drugiego mózgu, czyli układu pokarmowego. Ale nie jest to jedyny powód, bo według wcześniejszych badań brokuły poprawiają pracę układu krążenia, zapobiegają tworzeniu się komórek nowotworowych i obniżają poziom szkodliwego cholesterolu. Do tego zawierają m.in.: wapń, żelazo, magnez, potas, cynk i są źródłem witamin C oraz E.

Ich obecność w diecie na pewno sprzyja wzmocnieniu układu odpornościowego. Głównie dzięki stosunkowo wysokiemu stężeniu witaminy C, która jest silnym przeciwutleniaczem. W przypadku narażenia na długotrwały stres oksydacyjny, nie ma lepszej ochrony. Tylko przeciwutleniacze są w stanie zniwelować negatywne skutki szkodliwego działania wolnych rodników, w tym przyspieszenie zużywania się komórek, czyli przedwczesne starzenie się i choroby neurologiczne wynikające z zamierania komórek (np. Parkinson).

Brokuły do tego wzmacniają kości, poprawiają metabolizm i dzięki obecności beta-karotenu mają pozytywny wpływ na oczy. Dzięki flawonoidom chronią przed stanami zapalnymi i rozwinięciem się cukrzycy typu 2.

Kontrolować poziom cukru we krwi może także zresztą błonnik.

Można jeść je na surowo, blanszować lub gotować na parze. Najlepiej poddawać je jak najmniejszej obróbce termicznej, aby móc w pełni cieszyć się ich walorami zdrowotnymi. Jedynym przeciwskazaniem do regularnego spożywania brokułów mogą być niektóre dolegliwości tarczycy, ale decyzję taką może podjąć jedynie lekarz endokrynolog.

Zdrowia życzę!

piątek, 7 lutego 2020

Gluten bez winy? To herbicydy odpowiadają za nietolerancje!

Gluten – tajemnicze białko występujące w pszenicy, życie, jęczmieniu obwiniane o wywoływanie problemów trawiennych i wielu chorób m.in celiakii. Z roku na rok coraz większy odsetek populacji nie toleruje pieczywa i produktów mącznych. Coraz częściej nagłaśnia się problem glutenu obwiniając o całe zło.

Faktem jest, że po jedzeniu produktów mącznych wiele osób doświadcza dyskomfortu i objawów chorobowych typu:

– wzdęcia, biegunki, zaparcia, gazy, zespół jelita drażliwego;

– uczucie zmęczenia, brak koncentracji, nadmierna senność, leniwy umysł;

– stany zapalne, bóle stawów, głowy, brzucha;

– huśtawki nastroju, rozdrażnienie;

– alergie pokarmowe;

– zdiagnozowane choroby autoimmunologiczne, celiakia.

CZY WINNY JEST ZAWSZE GLUTEN?

Gluten jest białkiem obecnym w zbożach, mającym zdolność wiązania wody nadającym ciastu miękkość, elastyczność i pulchność.

wtorek, 17 grudnia 2019

Zapomniane czy przemilczane kuracje solne?

Fragmenty  artykułu  ze strony Borysa Bołotowa  w  tłumaczeniu  z rosyjskiego - Antonina Shustova (Zorzi)

WSZYSTKO O SOLI ! Bandaże solne ratują nawet z raka.

Borys Bołotow
Ten przepis został opublikowany w ЗОЖ w roku 2002. Niestety, to jest zupełnie zapomniane, specjalnie wyrugowane z pamięci i zdyskredytowane przez firmy farmaceutyczne w ich pogoni za zyskiem. Prawie podobnie jak  działanie soli Epsom w kompresach, czasem na mastopatię czy siniaki, jak więcej kąpieli solnych, płukanie nosa, nacieranie twarzy solą by pozbyć się  zmarszczek, płukanie zatok ... Wszystko sprawdza się i działa! Ta historia została znaleziona w starej gazecie. Mowa w niej o niesamowitych leczniczych właściwościach soli, która była używana nawet podczas II  wojny światowej w leczeniu rannych żołnierzy.

- Podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej pracowałam jako starsza siostra operująca w szpitalach polowych z chirurgiem I. I. Shcheglovym. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował hipertoniczny roztwór chlorku sodu w leczeniu rannych osób. Na rozległej powierzchni skażonej rany nakładał luźny kompres  mocno zwilżony roztworem soli. Po 3-4 dniach rana stała się czysta, różowa, temperatura, jeśli wysoka, spadła prawie do normy, po czym nałożono bandaż gipsowy. Po kolejnych 3-4 dniach ranni byli wysłani na tyły. Roztwór hiperintensywny działał idealnie - prawie nie mieliśmy śmiertelności. Około 10 lat po wojnie użyłam metody Shchegłowa do leczenia własnych zębów, a także próchnicy powikłanej ziarniniakiem.

niedziela, 27 października 2019

Na dysfunkcje służby zdrowia recepty prof. Bołotowa

Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby - Hipokrates (460-377 pne.)

Chyba jeszcze  nigdy na przestrzeni kilkudziesięciu lat społeczeństwo, szczególnie polskie, nie było tak narażone na wyniszczenie biologiczne i psychologiczne jak obecnie. Wszechobecne kłębowiska czarnych dymów z najgorszego węgla i spalanych śmieci, obecnych niemal w każdej żywności pestycydów i emulgatorów, chemtrails, GMO a na dodatek sączące się z wielu mediów obrzydliwe w swej napastliwości trucizny dobijają co bardziej odporniejsze jeszcze fizycznie i psychicznie jednostki  depresyjną wizją „świetlanej” przyszłości kraju.

Chore społeczeństwo w desperacji szuka ratunku w służbie zdrowia, ale ta również jest dysfunkcyjna i chora. Zachodzi więc konieczność za radą Hipokratesa (cytat powyżej) poszukiwać na własną rękę  sposobu ratowania swojego zdrowia i niesienia pomocy najbardziej potrzebującym jej poza oficjalną, coraz bardziej niedostępną służbą zdrowia. Oczywiście nie może to być ratunek u przypadkowych znachorów czy nawiedzonych pseudo fachowców, którzy mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku.

niedziela, 19 maja 2019

Truskawki: najbardziej skażony owoc

Choć naturalnie uprawiane są bardzo zdrowe, to truskawki pochodzące z nowoczesnych upraw dostarczają nam zbyt wiele trujących substancji.

Truskawki zawierają fizetynę, naturalny flawonoid wspierający pamięć długoterminową.

Zgodnie z wynikami badania P. Mahera na myszach, dieta bogata w truskawki zmniejsza aktywność zapalną związaną z nowotworami, a także redukuje objawy cukrzycy.

Ponadto truskawki są doskonałym źródłem witamin C i K oraz dostarczają istotnych ilości kwasu foliowego, manganu i potasu.

Powinienem więc Ci powiedzieć: ciesz się truskawkami!

Smutny rekord

Problem polega na tym, że – zdaniem Environment Working Group (amerykańskiego stowarzyszenia ekologicznego) – truskawki pobiły smutny rekord najbardziej skażonego wśród owoców.

Opinia ta opiera się na prowadzonych przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa kontrolach, podczas których stwierdzono, że:

piątek, 29 marca 2019

Pijecie wodę z plastikowych butelek? Jest ona skażona mikroplastikiem

Choć wydaje się, że dom to najlepsze miejsce, aby schronić się przed zanieczyszczeniem powietrza, to jednak właśnie tam wdychamy największe ilości mikroplastików, które mogą poważnie szkodzić naszemu zdrowiu. Jak się przed nimi chronić?

Smog to nie jedyne zagrożenie, czyhające na nas z każdym wdechem powietrza. Niemal wszędzie, gdzie się znajdujemy, unoszą się niewielkie granulki mikroplastików, które pochodzą z przedmiotów powszechnego użytku.

Mikroplastiki uwalniane są nie tylko z plastikowych butelek bezpośrednio do napojów, ale także możemy je znaleźć w wodzie z kranu. W naszych domach jest ich pełno we wszystkich tworzywach sztucznych, a także w odzieży czy w materiałach, z których produkuje się meble.

Cząstki unoszą się w powietrzu, gdy działają na nie promienie słoneczne, ciepło lub tarcie. Szczególnie groźne są sztuczne włókna w ubraniach, które potrafią się unosić w powietrzu dłużej, a przez to dłużej je też wdychamy.

niedziela, 13 stycznia 2019

(Konopie) Kilka słów wyjaśnienia, czego dotyczą dyskusje i nadzieje

W Niemczech w bufecie śniadaniowym serwowane są nasiona konopi.

Konopie to roślina, z której pozyskuje się haszysz (żywicę) i marihuanę (suszone kwiaty i liście konopi).

Obie te substancje są w Polsce prawnie zakazanymi narkotykami.

Dlaczego więc ktoś podaje nasiona konopi na śniadanie? Jakie to niesie ryzyko?

Nie ma żadnego ryzyka.

Wręcz przeciwnie, nasiona konopi są doskonałe dla zdrowia. Nawet jedzenie ich w dużych ilościach nie stwarza żadnego ryzyka uzależnienia. Za chwilę wyjaśnię, dlaczego. Przedtem jednak chcę dodać kilka słów pozwalających „oddramatyzować” konopie, aby zatrzymać psychozę, jaka narosła wokół tej rośliny.

Konopie są zwyczajną, pospolitą rośliną

Dawniej konopie były jedną z najpospolitszych roślin.

Na wsiach każdy szanujący się chłop uprawiał konopie, z których wytwarzał sznurki i worki. A nasiona konopi wykorzystywał jako pożywienie dla ludzi i do karmienia bydła.