środa, 19 lipca 2017

Rykoszet chemioterapii

Od kiedy do nowoczesnej medycyny wprowadzono chemioterapię, lekarze i onkolodzy próbują odpowiedzieć na pytanie: dlaczego chemioterapia wydaje się działać na początku, a później komórki guza odrastają bardziej agresywnie, kiedy organizm staje się oporny na chemioterapię?

Okazuje się, że chemioterapia uszkadza zdrowe komórki zmuszając je do wydzielania białka, które przyspiesza przyrost guzów nowotworowych. To białko nazwane WNT16B, jest pobierane przez pobliskie komórki rakowe, dzięki czemu „rozrastają się, atakują, i co ważne, opierają się kolejnej terapii” – powiedział Peter Nelson z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle. Jest współautorem badania, które udokumentowało to zjawisko i zostało opublikowane w „Nature Medicine”.

Okazuje się, że białko to wyjaśnia, dlaczego guzy nowotworowe rosną agresywniej po leczeniu chemioterapią. W skrócie – chemioterapia zamienia zdrowe komórki w fabryki WNT16B, które produkują ten „aktywator” przyspieszający rozrost guza nowotworowego.

Wyniki badania potwierdzono w przypadku raka prostaty, raka piersi i guzów rakowych jajników. To odkrycie, że chemioterapia wywołuje rykoszet poprzez przyspieszenie rozrostu rakowego guz,a naukowcy uznają za „absolutnie niespodziewane”.

Jak „Natural News” wyjaśniał w ostatniej dekadzie, chemioterapia jest oszustwem medycznym. Zamiast wzmacniać reakcję immunologiczną pacjentów, szkodzi układowi immunologicznemu powodując odrastanie guzów. To najnowsze badanie potwierdza to, co w społeczności holistycznej wiedziano od lat: że chemioterapia jest trucizną. To nie jest terapia, medycyna, profilaktyka ani leczenie. Jest to trucizna nie mająca praktycznie żadnej wartości poza (być może) 1 lub 2 procentami przypadków raka.

Skutkiem ubocznym nr 1 chemioterapii jest rak.

Autorstwo: Mike Adams
Tłumaczenie: Ola Gordon
Źródło oryginalne: NaturalNews.com

niedziela, 7 maja 2017

Ziemia okrzemkowa i jej zdrowotne właściwości

Istnieje wiele diet, ćwiczeń i dostępnych na rynku suplementów diety, które obiecują, że dzięki nim oczyścimy organizm i na długo zachowamy zdrowie. Jednakże nie ma chyba prostszej i tańszej metody detoksykacji organizmu niż ziemia okrzemkowa.

Skamieniałe szczątki glonów

Ziemia okrzemkowa zwana również diatomitem lub ziemią diatomową jest rodzajem naturalnej skały osadowej, która wyglądem przypomina kredę i zbudowana jest z pancerzyków martwych okrzemek.
Okrzemki są to jednokomórkowe, mikroskopijne glony, żyjące od czasów prehistorycznych do dziś w słodkich i słonych wodach na całym świecie. Stanowią one główne źródło pożywienia dla morskich żyjątek.
Zewnętrzna ściana komórkowa okrzemek zbudowana jest z krzemionki, która tworzy skorupkę. Gdy okrzemki umierają, ich maleńki pancerzyk opada na dno zbiornika wodnego, gdzie wraz z innymi skamieniałymi szczątkami skorupek tworzy ziemię okrzemkową. Szacuje się, że 16 cm3 ziemi okrzemkowej może zawierać do 400 milionów takich skorupek.

Złoża ziemi okrzemkowej występują na całym świecie. W Polsce są one nieliczne, jednak można je spotkać w okolicach Łodzi, Augustowa, Birczy i Poznania.

środa, 5 kwietnia 2017

Źle ugotowany ryż niebezpieczny dla zdrowia

Badacze z Instytutu na Rzecz Bezpieczeństwa Żywności odkryli, że aż 58 procent produktów ryżowych w Wielkiej Brytanii zawiera duże ilości arsenu. Trucizny, która uaktywnia się podczas niewłaściwego gotowania.

Toksyna znajdująca się w ryżowych produktach to arsen 
Wydaje się, że nie ma nic łatwiejszego od ugotowania ryżu, ale okazuje się, że i w tej dziedzinie przydaje się wiedza.

Naukowcy dowiedli, że wielu z nas robi to w niewłaściwy sposób. Ich zdaniem, jeśli źle przygotujemy ryż, pozostanie w nim arsen, czyli zanieczyszczająca go trucizna. Pierwiastek ten występuje głównie w toksynach i pestycydach używanych na polach uprawnych. Jego spożycie niesie ryzyko zachorowania na serce i cukrzycę, przyczynia się też do rozwoju nowotworów.

Łatwo się obronić przed trucizną 

Badacze z Instytutu na Rzecz Bezpieczeństwa Żywności na Świecie (Institute for Global Food Security) odkryli, że aż 58 proc. produktów ryżowych w Wielkiej Brytanii zawiera duże ilości tego związku. Uspokajają jednak, że wystarczy zmienić technikę gotowania ryżu i nic nie będzie nam grozić.

czwartek, 26 stycznia 2017

Najgorszy skutek uboczny paracetamolu

W świecie medycznym zagrzmiało.

Badanie przeprowadzone w Oksfordzie(1), które ukazało się w czasopiśmie Social Cognitive and Affective Neuroscience, wykazało, że paracetamol, uśmierzający ból, dramatycznie obniża także zdolność do rozumienia i współodczuwania cierpienia innych!

Kiedy się przez chwilę nad tym zastanowić, nie ma w tym nic dziwnego:

Obwody nerwowe w organizmie (w tym też w mózgu) odpowiedzialne za odczuwanie bólu fizycznego to – w przeważającej części – te same połączenia nerwowe, które się aktywują, kiedy widzisz, jak ktoś inny cierpi, jest torturowany czy przytrzaśnie sobie palce w drzwiach.

Jeśli zablokuje się jedne, to inne też zostaną zablokowane.

To tylko jeden ze skutków ubocznych paracetamolu, inne znasz dobrze: to zagrożenie dla wątroby.

Paracetamol może niszczyć komórki wątroby. Przypadki takie zdarzają się nawet bez przedawkowania, przy normalnych dawkach, według badania opublikowanego 23 listopada 2011 r. w British Journal of Clinical Pharmacology.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Czy masz dziurawe jelita?

Szanowny Czytelniku,

geneza zaskakującej liczby chorób wiąże się z dziurawymi jelitami, z czego ludzie w ogóle nie zdają sobie sprawy!

Lekarze nazywają to zespołem nieszczelnego jelita (po angielsku: leaky gut syndrome).

Migrena, bolesność stawów, choroby autoimmunologiczne, depresja, choroby układu krążenia, przewlekłe zmęczenie: zaburzenia jelitowe mogą wywoływać lub zaostrzać wszystkie te choroby.

Opowiem Ci dzisiaj o przyczynach tych problemów i rozwiązaniach.

Ale zanim do tego dojdziemy, parę słów o anatomii:

Podstawowe pojęcia związane z jelitami

Podstawowe komórki jelit to enterocyty. Pomiędzy nimi znajdują się tzw. ścisłe połączenia.

Jak nazwa wskazuje, połączenia powinny być szczelne. Ich rolą jest filtrowanie zawartości jelit i przepuszczanie do krwi jedynie wody, składników odżywczych i elektrolitów (potasu, magnezu…).

środa, 21 września 2016

5 trików przeciw chrapaniu

Na początku chrapanie rozśmiesza… dopóki nie stanie się poważnym problemem wywołującym złość męża czy żony lub innych bliskich.

Ludzie często wyobrażają sobie, że chrapiący śpi z zaciśniętymi pięściami, wydając jednocześnie odgłos dieslowskiego silnika. Ale rzadko tak jest naprawdę.

Twoje chrapanie przeszkadza spać wszystkim wokół: innym, ale także Tobie. Ponadto, zaczynasz się obwiniać. Budzisz się z lękiem, że usłyszysz, jak chrapiesz.

W konsekwencji, wszyscy mają za sobą ciężką noc. W dalszej perspektywie, Ty i Twój małżonek czy małżonka odczuwacie zmęczenie, jesteście senni i poirytowani przez cały dzień. Mniej skupiasz się na spotkaniu, jesteś mniej wydajny, pogarsza Ci się pamięć, częściej zdarza Ci się zgubić klucze, telefon, okulary.

W dalszej perspektywie, zmęczenie i senność zwiększają ryzyko: zawału serca, udaru mózgu czy nadciśnienia.

Osoby chrapiące upośledzone są w wielu sytuacjach...

wtorek, 26 lipca 2016

Włosy to nie tylko ozdoba

Włosy u człowieka rosną praktycznie na całym ciele. Mamy ich setki tysięcy. Wydawać by się mogło, że w niektórych miejscach są zbędne, jednak natura nie bez przyczyny zaopatrzyła nas w owłosienie, którego czasem nie widać, a jednak spełnia istotne funkcje.
Zapoznajmy się, co na temat włosów mówi tradycja słowiańska, tysiąc letnie obserwacje czy też wyniki różnych badań?
Włosy traktujemy jak coś zupełnie zwyczajnego, coś, z czym można poeksperymentować, co można obciąć, zapuścić, pofarbować, zgolić, a jedyną tego konsekwencją jest to, czy się komuś (oraz sobie) w nowej wersji spodobamy. Nie rozumiemy podstawowych zasad działania energii, nie mamy na ten temat wiedzy i błądzimy jak we mgle, ustalając sobie zasady sami, często wbrew logice, wygodzie i naturze. Przyjęliśmy na przykład, że w przypadku kobiet włosy na głowie są w porządku, ale już pod pachami czy na nogach nie. Wyśmiewamy też tradycje religijne nakazujące przykrywanie włosów, nie interesując się, co za tym tak naprawdę stoi.

Tradycja natomiast to coś dużo głębszego, niż nam się wydaje. Nie przypadkiem dawniej dziewczęta nosiły długie warkocze i rozpuszczały je tylko przed mężem, nie bez znaczenia jest też fakt, że kiedyś do naszych włosów mógł dotknąć się tylko ktoś bardzo nam bliski. Włosy jak każda inna część ciała mają przyczynę do istnienia. Włosy to nasza siła życiowa, to przedłużenie systemu nerwowego.
Są to niejako nerwy na powierzchni ciała, swojego rodzaju wysokorozwinięte wąsiki lub antenki, które przekazują ogromną ilość ważnej informacji do mózgu i układu krwionośnego.