łagodna jesień we wrześniu i w październiku jest idealna dla rozwoju drobnoustrojów. Jak tylko nadejdą chłody – wirusy i bakterie ruszają do ataku. Dlatego więc pilnie zabezpiecz się przed zachorowaniem na „grypę żołądkową”, stosując proste metody, o których za chwilę opowiem.
Rozpoznanie „grypy żołądkowej”

Do objawów wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego (to specjalistyczna nazwa „grypy żołądkowej”) należą między innymi: mdłości, utrata apetytu, skurcze żołądka i nagłe wymioty, biegunka, gorączka oraz bóle głowy(1). Choroba ta może mieć różne podłoże, ale jej najczęstszą przyczyną jest zakażenie wirusowe. Potocznie nazywamy ją „grypą żołądkową”, „jelitową” albo „rotawirusową”.
U dzieci w wieku powyżej dwóch lat i u dorosłych zazwyczaj wywołuje ją rotawirus.
Jeśli zakażenie żołądkowo-jelitowe spowodowały bakterie, to zostały one przeniesione drogą fekalno-oralną (to określenie stworzone zostało przez lekarzy i osoby, które chciały w ładny sposób opisać wyjątkowo obrzydliwą drogę przenoszenia baterii). Droga ta oznacza przedostawanie się odchodów do ust, nosa lub oczu innej osoby. Dzieje się tak, kiedy dotykamy czegoś zanieczyszczonego odchodami, a następnie przecieramy oczy, wycieramy nos lub dotykamy palcami ust albo kiedy pijemy wodę zanieczyszczoną fekaliami.





