sobota, 4 stycznia 2014

Czerwone mięso: więcej chorób jelit

Szanowny Czytelniku,

w XX wieku znacznie zwiększyła się częstotliwość występowania chorób jelit (nowotworów i zapaleń układu trawiennego oraz choroby uchyłkowej jelit). Główną tego przyczyną jest prawdopodobnie wzrost spożycia niskogatunkowego czerwonego mięsa: wędlin i mięsa z hodowli przemysłowych.

Mięso, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu było luksusem, na który można było sobie pozwolić najwyżej dwa razy w tygodniu, dziś jest wszechobecne na naszych stołach. Jedząc w restauracji, wybieramy zwykle bez zastanowienia: jeśli nie rybę, to koniecznie mięso. A wybierając danie jarskie, narażamy się na zdziwienie i zdumione spojrzenia.

Tymczasem dane statystyczne mówią jednoznacznie: we wszystkich krajach świata, w których rośnie spożycie czerwonego mięsa, wzrasta również występowanie chorób układu trawiennego(1).

Rak jelita grubego

Zapadalność na nowotwór jelita grubego wzrosła wszędzie tam, gdzie zwiększyło się spożycie wołowiny.

Można to wyjaśniać występowaniem w wołowinie wirusa odpornego na obróbkę cieplną. Tymczasem, kiedy podgrzewamy wołowinę, powstają w niej rakotwórcze nitrozaminy. Wirusy bydlęce atakują komórki wyściełające jelita, co w połączeniu z nitrozaminami czyni je bardziej podatnymi na rakowacenie.

Trzeba uczciwie odnotować, że obróbka cieplna drobiu i ryb również powoduje powstawanie rakotwórczych nitrozamin, jednak ich spożywanie nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka jelita grubego. Prawdopodobnie wynika to  stąd, że w tych gatunkach mięs nie występują wirusy atakujące ściany jelit.

Inną przyczyną powstawania nowotworów może być żelazo hemowe występujące w czerwonym mięsie, a więc w wołowinie, lecz także cielęcinie, jagnięcinie, wieprzowinie, koninie, gęsinie, mięsie kaczek, królików oraz w podrobach(2). Żelazo pochodzące z mięsa może przyczyniać się do uszkodzenia naszego DNA w wyniku reakcji utleniania, co na dłuższą metę wydaje się sprzyjać rozwojowi nowotworów(3).

Badanie przeprowadzone na grupie 88 751 kobiet wykazało, że wśród tych spożywających wołowinę, wieprzowinę lub jagnięcinę średnio jeden raz dziennie, ryzyko raka jelita grubego było 2,49 razy wyższe w porównaniu z kobietami jedzącymi te mięsa rzadziej niż raz w miesiącu(4).

Inne choroby jelit wywołane nadmiarem mięsa

Spożywanie mięsa sprzyja zapadaniu na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Mięso nie jest w całości trawione w jelicie cienkim (położonym zaraz za żołądkiem), lecz przedostaje się do jelita grubego, gdzie fermentuje pod wpływem tamtejszej flory bakteryjnej. Toksyczne produkty tej fermentacji atakują błonę śluzową jelita, co może spowodować krwawienie, biegunkę i dotkliwe bóle brzucha charakterystyczne dla choroby Leśniowskiego-Crohna(5).

Z kolei w jelicie grubym, którego flora bakteryjna doprowadza do końca proces rozkładu pokarmu, pod wpływem mięsa mogą wytworzyć się uchyłki, czyli małe woreczki, w których zalega masa kałowa. Jak łatwo sobie wyobrazić, nie jest to zbyt higieniczne i może skutkować zakażeniami, a nawet perforacją takiego uchyłku, doprowadzając do zapalenia otrzewnej. Jest to tak zwana choroba uchyłkowa jelit – schorzenie typowe dla obfitującej w mięso diety zachodniej i znacznie rzadziej występujące wśród wegetarian(6).

U kobiet spożywanie mięsa zwiększa ryzyko endometriozy (migracja endometrium poza jamę macicy). W badaniu przeprowadzonym w 2004 r. dowiedziono, że u kobiet, których dieta jest bogata w czerwone mięso, zapadalność na tę chorobę jest dwukrotnie wyższa(7).

Spożycie 100 g mięsa dziennie zwiększa o 20% ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2(8).

Jedzenie mięsa sprzyja także innym schorzeniom, np. chorobom sercowo-naczyniowym, rakowi żołądka, pęcherza moczowego czy chorobie Alzheimera(9).

Z czego jest zrobione mięso, które jemy?

Nie należy jednak przesadnie demonizować pokarmu, który od zarania dziejów stanowi ważny element diety człowieka.

W zasadzie problem z mięsem może w znacznym stopniu wynikać z godnej ubolewania jakości mięsa, które dziś spożywamy.

Aby zwiększyć wydajność hodowli, zwierzęta karmi się kukurydzą, zbożem, mączkami zwierzęcymi, często wzbogacanymi sztucznymi dodatkami. Przetrzymywane są one w niewyobrażalnym ścisku, a ubijane w warunkach tak zatrważających, że Paul McCartney – były członek zespołu The Beatles – powiedział: „Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, wszyscy byliby wegetarianami”.

Bardzo oddaliliśmy się od poczciwych stad skubiących świeżą trawę i koniczynę na zielonych pastwiskach, czyli w naturalnym dla bydła środowisku, i być może tym  należy tłumaczyć zgubny wpływ mięsa na nasze zdrowie.

Z powyższych powodów – i jeszcze kilku innych, związanych z ochroną środowiska – zaleca się, by spożywać  nie więcej niż 300 g mięsa tygodniowo, co odpowiada dwóm kotletom mielonym lub dużej porcji steku(10).

Zalecenie to wydaje mi się bardzo rozsądne.

Zdrowia życzę!


Artykuł pochodzi z darmowego newslettera Poczta Zdrowia www.pocztazdrowia.pl

Źródła:

(1) Zobacz: http://l-ordonnance-ou-la-vie.com/viande-maladies-intestinales.

(2) Tappel, Al. 2007. «Heme of consumed red meat can act as a catalyst of oxidative damage and could initiate colon, breast and prostate cancers, heart disease and other diseases». Medical Hypotheses 68 (3): 562–564. doi:10.1016/j.mehy.2006.08.025.

(3) A.J. Cross, L.M. Ferrucci, A. Risch, B.I. Graubard, M.H. Ward, Y. Park, A.R. Hollenbeck, A. Schatzkin, et R. Sinha. 2010. «A Large Prospective Study of Meat Consumption and Colorectal Cancer Risk: An Investigation of Potential Mechanisms Underlying this Association». Cancer Research 70 (6) (mars 9): 2406–2414. doi:10.1158/0008-5472.CAN-09-3929.

(4) W.C.Willett, M.J. Stampfer, G.A. Colditz, B.A. Rosner, et F.E. Speizer. 1990. «Relation of meat, fat, and fiber intake to the risk of colon cancer in a prospective study among women». The New England Journal of Medicine 323 (24) (décembre 13): 1664–1672. doi:10.1056/NEJM199012133232404.

(5) Maconi, Giovanni, Sandro Ardizzone, Claudia Cucino, Cristina Bezzio, Antonio-Giampiero Russo, et Gabriele Bianchi Porro. 2010. «Pre-illness changes in dietary habits and diet as a risk factor for inflammatory bowel disease: a case-control study». World Journal of Gastroenterology: WJG 16 (34) (septembre 14): 4297–4304.

(6) Aldoori, Walid, et Milly Ryan-Harshman. 2002. «Preventing diverticular disease. Review of recent evidence on high-fibre diets» Canadian Family Physician 48 (octobre): 1632.

(7) Parazzini F, Selected food intake and risk of endometriosis. Hum Reprod. 2004 Aug;19(8):1755-9. Epub 2004 Jul 14.

(8) An Pan, Qi Sun, Adam M Bernstein, Matthias B Schulze, JoAnn E Manson, Walter C Willett, Frank B Hu; Red meat consumption and risk of type 2 diabetes: 3 cohorts of US adults and an updated meta-analysis. American Journal of Clinical Nutrition, first published August 10, 2011, doi: 10.3945/ajcn.111.018978.

(9) A.J. Cross, L.M. Ferrucci, A. Risch, B.I. Graubard, M.H. Ward, Y. Park, A.R. Hollenbeck, A. Schatzkin, et R. Sinha. 2010. «A Large Prospective Study of Meat Consumption and Colorectal Cancer Risk: An Investigation of Potential Mechanisms Underlying this Association». Cancer Research 70 (6) (mars 9): 2406–2414. doi:10.1158/0008-5472.CAN-09-3929.

(10)  http://www.dur-a-avaler.com/2-steaks-300-grammes-semaine-maximum.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz