Obecnie we Francji prowadzi się skandaliczną kampanię przeciwko dietom odchudzającym. Ekstremalni ich przeciwnicy żądają nawet interwencji rządu, tak aby lekarze nie zalecali pacjentom żadnych diet!
„Najnowsze dane naukowe pozwalają stwierdzić, że wszelkie diety odchudzające są na dłuższą metę nieskuteczne, wzmagają problemy związane z nadwagą, stanowią zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego i przyczyniają się do szerzenia szkodliwych nawyków żywieniowych” – napisali doktorzy Gérard Apfeldorfer oraz Jean-Philippe Zermati w swojej książce oraz na stronie internetowej, która służy do zbierania podpisów pod odpowiednią petycją do władz (http://www.no-regime.com/signez-la-petition).
Zgodnie z założeniami tej kampanii należy postępować według śmiesznego zalecenia, aby nie przejmować się tym, co się je, tylko jeść „wszystko po trochu”.
Przede wszystkim nie można jeść „wszystkiego po trochu”
Większość produktów sprzedawanych w supermarketach jest szkodliwa dla zdrowia, a jedzenie wszystkiego po trochu oznacza jedzenie niezdrowej żywności w aż 90%. Codziennie trochę płatków Chocapic, odrobina napoju gazowanego, kawałek ciasta, kilka ciastek, parę czipsów, kawałek mrożonej pizzy, nieco frytek, odrobina keczupu, łyk kompotu i jogurtu owocowego, listek gumy do żucia, kromka chleba z dżemem, kilka cukierków, kulka lodów, kawałek batonika Mars czy Twix-
06/08/2013
31/07/2013
Gazpacho: sposób na upał i... nadciśnienie
Naukowcy z Uniwersytetu w Barcelonie opublikowali badanie, z którego wynika, że systematyczne spożywanie gazpacho zmniejsza o 27% ryzyko nadciśnienia tętniczego(1).
Swoje dobroczynne działanie gazpacho (hiszpański chłodnik z pomidorów) zawdzięcza tak wartościowym składnikom jak pomidory, ogórki, czosnek i oliwa z oliwek. Mają one bowiem właściwości chroniące serce i tętnice.
Nadciśnienie polega na zwiększonym w stosunku do normy ciśnieniu wywieranym przez krew na ścianki tętnic. Wzrost ciśnienia tętniczego jest zjawiskiem normalnym w przypadku stresu lub wysiłku fizycznego. Ale u osób cierpiących na nadciśnienie wysoki poziom ciśnienia tętniczego utrzymuje się stale, nawet w fazie odpoczynku lub przy braku stresu.
W dłuższej perspektywie dochodzi do nadwyrężenia tętnic. Zwiększa się wówczas ryzyko zawału, udaru mózgu, niewydolności serca, problemów z nerkami, a także – ze względu na ryzyko pękania drobnych naczyń krwionośnych – z oczami.
Wyśmienite gazpacho w niespełna 15 minut
Gazpacho zawiera pomidory, paprykę, ogórek, cebulę, oliwę z oliwek extra virgin, ocet winny, sól, czosnek oraz sok z cytryny i jest to naprawdę znakomita potrawa.
Swoje dobroczynne działanie gazpacho (hiszpański chłodnik z pomidorów) zawdzięcza tak wartościowym składnikom jak pomidory, ogórki, czosnek i oliwa z oliwek. Mają one bowiem właściwości chroniące serce i tętnice.Nadciśnienie polega na zwiększonym w stosunku do normy ciśnieniu wywieranym przez krew na ścianki tętnic. Wzrost ciśnienia tętniczego jest zjawiskiem normalnym w przypadku stresu lub wysiłku fizycznego. Ale u osób cierpiących na nadciśnienie wysoki poziom ciśnienia tętniczego utrzymuje się stale, nawet w fazie odpoczynku lub przy braku stresu.
W dłuższej perspektywie dochodzi do nadwyrężenia tętnic. Zwiększa się wówczas ryzyko zawału, udaru mózgu, niewydolności serca, problemów z nerkami, a także – ze względu na ryzyko pękania drobnych naczyń krwionośnych – z oczami.
Wyśmienite gazpacho w niespełna 15 minut
Gazpacho zawiera pomidory, paprykę, ogórek, cebulę, oliwę z oliwek extra virgin, ocet winny, sól, czosnek oraz sok z cytryny i jest to naprawdę znakomita potrawa.
28/07/2013
Kwasy tłuszczowe omega-3 – co o nich wiesz?
Kiedy jakiś czas temu zajrzałem do hasła dotyczącego kwasów tłuszczowych omega-3 w Wikipedii oraz przejrzałem inne poświęcone temu tematowi strony, stwierdziłem, że warto o omega-3 napisać nieco szerzej. Dlaczego?
Informacje zawarte w Internecie są niejasne, sprzeczne, a czasem nawet mylące. Możesz na przykład natrafić na strony sponsorowane przez producentów margaryny wzbogaconej kwasami omega-3 – w takim przypadku nie dowiesz się z nich niczego więcej niż z telewizyjnych reklam. Możesz też natrafić na pseudonaukowe strony, mające na celu obronę popularnej w środowisku medycznym opinii: suplementy diety nie działają, a w kwestii kwasów tłuszczowych omega-3 nadal nic nie wiadomo.
To przeciwstawianie się zasadom właściwego żywienia jest przerażające, tym bardziej, że podobne stwierdzenia możemy znaleźć w większości gazet i czasopism. Najpierw widzimy przykuwającą wzrok okładkę i tytuł artykułu: „Czy diety przeciwnowotworowe są skuteczne?” Jednak sam artykuł zawiera tylko stwierdzenia w rodzaju: nic nie daje stuprocentowej pewności, musisz stosować zrównoważoną dietę, rzucić palenie, nie pić alkoholu i uprawiać sport.
Takie mające na celu uspokojenie nas teksty są nie do zniesienia: nie ma nic gorszego od stwierdzenia, że naszemu zdrowiu nic nie zagraża i że nie trzeba już zwracać uwagi na codzienną dietę.
Informacje zawarte w Internecie są niejasne, sprzeczne, a czasem nawet mylące. Możesz na przykład natrafić na strony sponsorowane przez producentów margaryny wzbogaconej kwasami omega-3 – w takim przypadku nie dowiesz się z nich niczego więcej niż z telewizyjnych reklam. Możesz też natrafić na pseudonaukowe strony, mające na celu obronę popularnej w środowisku medycznym opinii: suplementy diety nie działają, a w kwestii kwasów tłuszczowych omega-3 nadal nic nie wiadomo.To przeciwstawianie się zasadom właściwego żywienia jest przerażające, tym bardziej, że podobne stwierdzenia możemy znaleźć w większości gazet i czasopism. Najpierw widzimy przykuwającą wzrok okładkę i tytuł artykułu: „Czy diety przeciwnowotworowe są skuteczne?” Jednak sam artykuł zawiera tylko stwierdzenia w rodzaju: nic nie daje stuprocentowej pewności, musisz stosować zrównoważoną dietę, rzucić palenie, nie pić alkoholu i uprawiać sport.
Takie mające na celu uspokojenie nas teksty są nie do zniesienia: nie ma nic gorszego od stwierdzenia, że naszemu zdrowiu nic nie zagraża i że nie trzeba już zwracać uwagi na codzienną dietę.
15/07/2013
Angelina Jolie i rak piersi
37-letnia aktorka Angelina Jolie poddała się operacji usunięcia obu piersi (podwójnej mastektomii), aby zapobiec rakowi piersi!
Lekarze ocenili, że w moim przypadku ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi 87%, a na raka jajnika 50%, wyjaśniła aktorka na łamach New York Times, w rubryce zatytułowanej „My medical choice” (Mój medyczny wybór)(1). U Angeliny wykryto mutację genu BRCA1, która zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Gen BRCA1, który koduje białko, generalnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, ale – jeśli ulegnie uszkodzeniu, tak jak to miało miejsce w przypadku Angeliny Jolie – ryzyko to wzrasta wielokrotnie.
Wyznanie aktorki wywołało duże poruszenie, i to nie tylko dlatego, że chodzi o kobietę wyjątkową i sławną. Można było odnieść wrażenie, że swoją decyzją Angelina Jolie otwiera nowy rozdział w medycynie prewencyjnej, przekazując kobietom na całym świecie swoiste przesłanie, które wykracza poza jej osobistą historię:
Piszę o tym, bo mam nadzieję, że inne kobiety będą mogły skorzystać z mojego doświadczenia.
W dzisiejszych czasach poprzez proste badanie krwi można określić ryzyko zachorowania na raka piersi i jajników, a następnie podjąć odpowiednie działania.
Lekarze ocenili, że w moim przypadku ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi 87%, a na raka jajnika 50%, wyjaśniła aktorka na łamach New York Times, w rubryce zatytułowanej „My medical choice” (Mój medyczny wybór)(1). U Angeliny wykryto mutację genu BRCA1, która zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Gen BRCA1, który koduje białko, generalnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, ale – jeśli ulegnie uszkodzeniu, tak jak to miało miejsce w przypadku Angeliny Jolie – ryzyko to wzrasta wielokrotnie.Wyznanie aktorki wywołało duże poruszenie, i to nie tylko dlatego, że chodzi o kobietę wyjątkową i sławną. Można było odnieść wrażenie, że swoją decyzją Angelina Jolie otwiera nowy rozdział w medycynie prewencyjnej, przekazując kobietom na całym świecie swoiste przesłanie, które wykracza poza jej osobistą historię:
Piszę o tym, bo mam nadzieję, że inne kobiety będą mogły skorzystać z mojego doświadczenia.
W dzisiejszych czasach poprzez proste badanie krwi można określić ryzyko zachorowania na raka piersi i jajników, a następnie podjąć odpowiednie działania.
24/06/2013
Niebezpieczny grejpfrut
Szanowny Czytelniku,
dziś chcę Ci przekazać informację niezwykle istotną, choć wciąż zbyt mało znaną. Tymczasem wiedza o tym może nawet uratować życie, a już na pewno chroni przed niepotrzebnymi komplikacjami zdrowotnymi.
Czy to możliwe, żeby tak zdrowy owoc jak grejpfrut mógł zagrażać Twojemu zdrowiu? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie TAK!
Połączenie grejpfruta z wieloma lekami stanowi poważne zagrożenie. Szklanka zwykłego soku grejpfrutowego może dwudziestokrotnie nasilić działania niepożądane tych leków, wywołując nawet skutek śmiertelny.
Grejpfrut blokuje metabolizm niektórych leków
Gdy przyjmujesz leki, przenikają one do Twojej krwi, a następnie wykorzystuje je Twój organizm: enzymy „trawią” lek, przekształcając go w substancje potrzebne Twoim komórkom, a te z kolei wchłaniają je („konsumują”), by w końcowej fazie wydalić odpady wraz z moczem.
Problem w tym, że grejpfrut zawiera substancje czynne zwane furanokumarynami, które nieodwracalnie blokują jeden z naszych enzymów, tak zwany CYP3A4 (cytochrom P450).
dziś chcę Ci przekazać informację niezwykle istotną, choć wciąż zbyt mało znaną. Tymczasem wiedza o tym może nawet uratować życie, a już na pewno chroni przed niepotrzebnymi komplikacjami zdrowotnymi.
Czy to możliwe, żeby tak zdrowy owoc jak grejpfrut mógł zagrażać Twojemu zdrowiu? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie TAK!Połączenie grejpfruta z wieloma lekami stanowi poważne zagrożenie. Szklanka zwykłego soku grejpfrutowego może dwudziestokrotnie nasilić działania niepożądane tych leków, wywołując nawet skutek śmiertelny.
Grejpfrut blokuje metabolizm niektórych leków
Gdy przyjmujesz leki, przenikają one do Twojej krwi, a następnie wykorzystuje je Twój organizm: enzymy „trawią” lek, przekształcając go w substancje potrzebne Twoim komórkom, a te z kolei wchłaniają je („konsumują”), by w końcowej fazie wydalić odpady wraz z moczem.
Problem w tym, że grejpfrut zawiera substancje czynne zwane furanokumarynami, które nieodwracalnie blokują jeden z naszych enzymów, tak zwany CYP3A4 (cytochrom P450).
14/06/2013
Infekcje: zaryzykujesz olejek z oregano?
Szanowny Czytelniku,
pierwszy raz zastosowałem olejek eteryczny z oregano podczas zagranicznej podróży.
Z jakiego powodu? Coś mi zaszkodziło. Do dziś nie wiem co i co było tego przyczyną.
Dość powiedzieć, że przez kilka tygodni męczył mnie kaszel uniemożliwiający wydobycie z siebie choćby trzech słów. Tak desperacko
chciałem się go pozbyć, że zgodziłem się zażyć
cukier skropiony czterema kroplami olejku
eterycznego z oregano (zwróć uwagę: czterema).
Po sekundzie pomyślałem, że będę wymagał pilnego transportu do szpitala.
Z moich oczu popłynęły albo raczej wytrysnęły strumienie łez. Język i podniebienie przestały mnie piec, ponieważ… miałem wrażenie, że mi je wyrwano.
„Skoro boli, to znaczy, że działa”
Jak w przypadku wszystkich olejków eterycznych, lista sugerowanych korzyści jest tak długa, że jej czytanie jest dość nużące. Lista ta zaczyna się od zapobiegania wypadaniu włosów, obejmuje między innymi bóle menstruacyjne i kończy się aż na tyfusie – olejek z oregano pomaga w tylu dolegliwościach, że łatwo się pogubić, a jeszcze trudniej jest w to wszystko uwierzyć.
Niemniej jednak moja bolesna przygoda z olejkiem z oregano skończyła się dobrze: po piętnastu minutach naprawdę koszmarnych cierpień pieczenie się zmniejszyło, ustępując miejsca efektowi znieczulenia.
pierwszy raz zastosowałem olejek eteryczny z oregano podczas zagranicznej podróży.
Z jakiego powodu? Coś mi zaszkodziło. Do dziś nie wiem co i co było tego przyczyną.
Dość powiedzieć, że przez kilka tygodni męczył mnie kaszel uniemożliwiający wydobycie z siebie choćby trzech słów. Tak desperacko
chciałem się go pozbyć, że zgodziłem się zażyć
cukier skropiony czterema kroplami olejkueterycznego z oregano (zwróć uwagę: czterema).
Po sekundzie pomyślałem, że będę wymagał pilnego transportu do szpitala.
Z moich oczu popłynęły albo raczej wytrysnęły strumienie łez. Język i podniebienie przestały mnie piec, ponieważ… miałem wrażenie, że mi je wyrwano.
„Skoro boli, to znaczy, że działa”
Jak w przypadku wszystkich olejków eterycznych, lista sugerowanych korzyści jest tak długa, że jej czytanie jest dość nużące. Lista ta zaczyna się od zapobiegania wypadaniu włosów, obejmuje między innymi bóle menstruacyjne i kończy się aż na tyfusie – olejek z oregano pomaga w tylu dolegliwościach, że łatwo się pogubić, a jeszcze trudniej jest w to wszystko uwierzyć.
Niemniej jednak moja bolesna przygoda z olejkiem z oregano skończyła się dobrze: po piętnastu minutach naprawdę koszmarnych cierpień pieczenie się zmniejszyło, ustępując miejsca efektowi znieczulenia.
01/06/2013
Woskowinę zostaw w spokoju!
Każdego roku miliony osób udają się do lekarza w celu usunięcia z ucha czopu woskowinowego.
W internecie można również znaleźć mnóstwo produktów, płynów i świec do usuwania woskowiny, jednak wielu z nich absolutnie nie powinno się stosować. Niektórym osobom wydaje się, że usuwanie woskowiny patyczkami do uszu po prysznicu czy kąpieli jest jednym z wymogów higieny osobistej.
W rzeczywistości jednak tak nie jest. Woskowina, czyli wosk uszny, jest produkowana właśnie po to, by oczyszczać uszy i chronić delikatny narząd słuchu przed bakteriami i grzybami. Jest to naturalna wydzielina, dobra dla zdrowia i potrzebna uszom. Dlatego nie należy się jej pozbywać – wręcz przeciwnie!
W jaki sposób woskowina czyści uszy?
Za każdym razem, gdy coś przeżuwasz, woskowina wypychana jest w kierunku ujścia przewodu słuchowego. Wraz z nią usuwany jest kurz, zabrudzenia i inne cząsteczki, które mogły się w nim zgromadzić, w szczególności martwe komórki błony bębenkowej.
Woskowina zawiera duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych i lizozymu, a poza tym ma odczyn kwaśny, co czyni z niej doskonałą ochronę przed niebezpiecznymi bakteriami, zwłaszcza gronkowcem złocistym i bakteriami Escherichia coli.
W internecie można również znaleźć mnóstwo produktów, płynów i świec do usuwania woskowiny, jednak wielu z nich absolutnie nie powinno się stosować. Niektórym osobom wydaje się, że usuwanie woskowiny patyczkami do uszu po prysznicu czy kąpieli jest jednym z wymogów higieny osobistej.
W rzeczywistości jednak tak nie jest. Woskowina, czyli wosk uszny, jest produkowana właśnie po to, by oczyszczać uszy i chronić delikatny narząd słuchu przed bakteriami i grzybami. Jest to naturalna wydzielina, dobra dla zdrowia i potrzebna uszom. Dlatego nie należy się jej pozbywać – wręcz przeciwnie!W jaki sposób woskowina czyści uszy?
Za każdym razem, gdy coś przeżuwasz, woskowina wypychana jest w kierunku ujścia przewodu słuchowego. Wraz z nią usuwany jest kurz, zabrudzenia i inne cząsteczki, które mogły się w nim zgromadzić, w szczególności martwe komórki błony bębenkowej.
Woskowina zawiera duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych i lizozymu, a poza tym ma odczyn kwaśny, co czyni z niej doskonałą ochronę przed niebezpiecznymi bakteriami, zwłaszcza gronkowcem złocistym i bakteriami Escherichia coli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
